Please ensure Javascript is enabled for purposes of website accessibility

Zespół Szkół im. Władysława Stanisława Reymonta

"Szkoła przyjazna uczniowi, ale wymagająca"

Aktualności


Kolejne warsztaty i zajęcia praktyczne w Międzynarodowym Porcie Lotniczym Kraków-Balice! Po raz czwarty nasi technicy eksploatacji portów i terminali szkolili się wśród najlepszych!


W dniach 20-22 maja uczniowie klasy III C o kierunku technik eksploatacji portów i terminali – mieli okazję odwiedzić Kraków i odbyć warsztaty zawodowe w Międzynarodowym Porcie Lotniczym im. Jana Pawła II Kraków-Balice. Było rewelacyjnie! A to wszystko za sprawą Centrum Edukacji Lotniczej Kraków Airport, które prowadziło nasze całodniowe zajęcia warsztatowe!
Zacznijmy od początku… Do Karkowa dotarliśmy 20 maja około południa i bez większego namysłu po pozostawieniu swoich bagaży w hotelu, udaliśmy się do razu do Muzeum Lotnictwa Polskiego, a później na Rynek Starego Miasta. Tego wieczoru musieliśmy położyć się nieco wcześniej spać, gdyż następnego dnia czekała nas poranna pobudka i wyprawa do Międzynarodowego Portu Lotniczego im. Jana Pawła II Kraków-Balice.
21 maja tuż przed godziną 8:00 zameldowaliśmy się w Centrum Edukacji Lotniczej, gdzie umówieni byliśmy na całodniowe zajęcia praktyczne z zakresu obsługi podróżnego. Podczas warsztatów z instruktorem CEL poznawaliśmy kluczowe elementy infrastruktury terminalowej oraz procedury i standardy obsługi pasażerów. Droga podróżnych od prześwietlania bagażu po zajęcie właściwego miejsca na pokładzie samolotu nie kryje już przed nami żadnych tajemnic. Dowiedzieliśmy się, jak funkcjonuje port lotniczy, jakie służby są odpowiedzialne za ład i porządek na lotnisku oraz jak w praktyce wygląda ścieżka odlotowo-przylotowa podróżnych. Co więcej, wszystko to mogliśmy obserwować na żywo na terminalu, gdzie odbywały się odprawy pasażerów.
Przebywając w porcie lotniczym, nie sposób pominąć tarasu widokowego. Stąd obserwowaliśmy obsługę naziemną statków powietrznych. A tam działo się! Oj, działo! Jak stwierdziła Pani instruktor – trafiliśmy na taras widokowy w idealnym momencie, bo nie często zdarza się, że dane jest podpatrywanie tylu operacji lotniskowych w tak krótkim czasie. A było na co patrzeć! Starty i lądowania samolotów, praca marszałków i serwisu „Follow Me” polegająca na prowadzeniu statków powietrznych przez płytę lotniska i kierowanie ich ręcznie na odpowiednie stanowiska postojowe, tankowanie samolotów, zasilanie ich w energię elektryczną, obsługa bagażu oraz boarding pasażerów – to wszystko w zaledwie kilkadziesiąt minut. Oczywiście te operacje dziejące się na naszych oczach na bieżąco komentowała i wyjaśniała Pani instruktor.
W ramach warsztatów dużo uwagi poświęciliśmy także bezpieczeństwu w transporcie lotniczym, bo przecież należy pamiętać, że lotnisko międzynarodowe to także granica państwa, a więc i Kraków-Balice jest przejściem granicznym. Z tego powodu w takim miejscu musi być zapewniony odpowiedni poziom bezpieczeństwa. I na tę właśnie tematykę przeznaczono ostatnią część naszych zajęć. Rozmawialiśmy o podstawach i regulacjach prawnych, o kontroli bezpieczeństwa oraz o tym, co właściwie widać w naszym prześwietlanym bagażu. Poznaliśmy budowę i zasadę działania urządzenia X-Ray i to na własnej skórze – a dokładniej na… własnych torbach i plecakach, gdyż to one posłużyły jako rekwizyty do symulacji kontroli bezpieczeństwa. Oprócz tego poznaliśmy budowę i zasadę działania bramek do wykrywania przedmiotów metalowych – nie obyło się także bez przetestowania takiego sprzętu na sobie samym.
Warsztaty zakończyliśmy wspólnym zdjęciem z Panią instruktor oraz serdecznymi podziękowaniami dla całego Centrum Edukacji Lotniczej, bo takich wrażeń i takiej dawki praktycznej wiedzy oraz umiejętności na pewno nie zdołaliśmy doświadczyć w szkolnych ławkach.
Opisane warsztaty zajęły nam w zasadzie cały jeden dzień – 21 maja, ale przecież w Krakowie byliśmy trzy dni, więc nie poprzestaliśmy tylko na wizycie w porcie lotniczym. Bo przecież – nauka nauką, warsztaty warsztatami, wizyty wizytami, ale być w Krakowie i nie odwiedzić Smoka Wawelskiego?! Byłoby to co najmniej nieeleganckie – w stosunku do niego oczywiście. Dlatego wizyta u Smoka była naszym priorytetem – po warsztatach i obiedzie udaliśmy się właśnie na Bulwary Wiślane, gdzie rezyduje postrach Krakowa – Smok Wawelski.
Środowe eskapady dały nam wycisk – przeszliśmy pieszo około 11 km! To niezły wynik zważywszy na to, że część dnia spędziliśmy w CEL w salach szkoleniowych i demonstracyjnych. Zmęczeni wróciliśmy do hotelu.
22 maja nadszedł czas powrotu do Małaszewicz. Do domów – pełni wrażeń, nowych doświadczeń, wiedzy i umiejętności – powróciliśmy około godziny 17:30. Uważamy, że wyjazd ten był niezwykle udany, a uczestnicy wyprawy spisali się na medal – szczególnie podczas warsztatów, gdzie byli bardzo aktywni. Dopisała nam także aura oraz przede wszystkim dobry nastrój.
Dziękujemy uczniom klasy III C za obecność, aktywność i nienaganne zachowanie podczas tej trzydniowej eskapady! Ogromne podziękowania składamy opiekunom wyjazdu – Pani Marcie Winiarek-Pomorskiej i Panu Antoniemu Paszkowskiemu!
Dziękujemy również uczennicom Paulinie Antoniuk i Kindze Piaseckiej za fotorelację dziękujemy za fotorelację!
Dziękujemy także Centrum Edukacji Lotniczej Kraków Airport za świetne warsztaty, profesjonalne podejście i jak zawsze – cudowną opiekę!